ZWROTKA I:

Mam już po kokardę tego syfu w naszym kraju
Ile osób wyginęło przez głupotę, się zastanów
Co się będzie działo w następnych dekadach czasu
W naszym biednym kraju nie brakuje wciąż baranów
Recytuję o problemach, które mą ojczyznę ranią
Prezentuję wydarzenia, które w życiu miejsce mają
Kilka wersów o dramatach, one również się zdarzają
I o ludziach parę zdań, którzy dobrze życie znają
Ilu raperów o tym samym już mówiło?
Że w kraju bida z nędzą, ile strachu się przeżyło?
I co? Wnioski z rapu ktoś wyciągnął? Nie sądzę!
Choć wszyscy dobrze wiedzą, że mordercą są pieniądze
Nie chcę nikogo oceniać, nie chcę nikogo obrażać
Chcę tylko Ci pokazać, jak się lepszym można stawać
I jak można radę dawać, przeciwności pozostawiać w tyle
Być człowiekiem wciąż rosnącym w siłę
Nie chcę być następną kopią brutalnego zachowania
Pokazuję coś innego, dostając pogardę w zamian
Staram się pomagać ludziom, wyciągać pomocną dłoń
A nie wyjmować gnata i celować prosto w skroń

REFREN:

Taki jest mój styl i się jego będę trzymać
Jesteś temu przeciw? No to spróbuj mnie powstrzymać
Nie jestem psychopatą, który postrach wszędzie budzi
Jestem zwykłym nastolatkiem, który pragnie wyjść na ludzi
Nie będę gadać pierduł, by uniknąć przerażenia
Recytuję prosto z mostu powód niezadowolenia
Problemy w społeczeństwie to jest temat numer jeden
Ile trzeba będzie gadać o tym samym? Tego nie wiem

ZWROTKA II:

Nie wyśmiewam ludzi obcych, nie wyśmiewam upodobań
Zachowań, które mogą budzić wiele kontrowersji
Które mogą doprowadzić do wybuchu agresji
Zostawiam to dla siebie, nie chcę bardziej gnoić Ciebie
Słowo "tolerancja" wcale nie jest mi nieznane
Rozumiem innych ludzi, gdy powiedzą, co jest grane
Wolę biednych prawdomównych, niż bogatych hipokrytów
Choć każdemu się zdarzają setki niesprawdzonych mitów
Serce mi się kraje, kiedy widzę czyjeś szczęście
Przez lata jestem ciekaw, czy go też doświadczę wreszcie
Dużo złego mnie spotkało w takim bardzo małym czasie
Żeby mówić o uśmiechu, który rzadko się ujawnia
By pojąć me cierpienie, nie wystarczą tu dwa zdania
Ale kogo to obchodzi? Kłania się sztuka słuchania
Czego w życiu pragnę? Respektu i spokoju
Współpracy, żadnych wojen, życia w nieskończonym zdrowiu
Żeby ludzie zamiast broni używali swoich mózgów
Żeby ze świata całego dziś nie zrobił się Pruszków
Jeśli będzie tak nadal, że rozwiązaniem jest zadyma
To zaręczam Wam tu wszystkim, Polska wieku nie wytrzyma

ZWROTKA III:

Na przemoc oka nie przymknę, za Chiny demokratyczne
Dziecko ośmiu lat nie ma, a już po gwałcie przeżycie
Ludzi masowy paraliż, gdy są świadkami dramatu
Nie chcą się mieszać w te sprawy, jakby nie było tematu
Jakby mieli swój głośnik, zerowy procent głośności
Tak mają już ludzie prości i ja się pytam, co teraz?
Pozwolisz umrzeć ofiarze, bo nie chcesz być pod cmentarzem
Rozumiem strach i stan rzeczy, ponieważ chcesz jeszcze przeżyć
Ale weź pod uwagę, że życie ma swoją wagę
To powoduje rozwagę, życie wiele jest warte
Jeżeli zaliczysz glebę, to już Cię nikt nie podniesie
Dlatego gościa docenię, gdy w porę pomoc doniesie
To normalka na tym świecie zachowywać się potwornie
Przedstawiam to, co widzę, jak Krasicki w nowej formie
Zgadzam się z człowiekiem, ten świat już jest zepsuty
Szkoda, że też dzieci dotykają te pokuty
Wydarzyło się już wiele dramatów i skandali
Jeden z najgorszych wandali swym popisem już się chwali
Dzieci coraz częściej w roli głównej różnych afer
Nikt im nie pokazał podstaw i zwyczai dobrych manier

14662
DzisiajDzisiaj7
WczorajWczoraj49
TydzieńTydzień326
MiesiącMiesiąc797