Nareszcie! Po tylu miesiącach jak zwykle ciężkiej pracy oto Waszym oczom ukazuje się mój drugi kamień milowy w muzyce. Przed Wami dziewięć premierowych utworów "zapakowanych" w trzydziestominutowe "Refleksje introwertyka"!!!!!

NIEPLANOWANE OPÓŹNIENIE

Prace zacząłem na początku marca gdyż stwierdziłem, że taką małą ilość piosenek spokojnie wydam w czerwcu. Niestety, tych splotów niesprzyjających okoliczności było tyle, że przeciągnęło czas pracy nawet o trzy tygodnie. Najpierw tydzień leżenia w łóżku już po dwóch utworach. Potem w czerwcu konieczna przeprowadzka ciężarnej kotki do mnie. Kiedy zbliżał się termin opuszczenia pokoju przez kota, to znowu mnie dopadła choroba bo za dużo piłem zimnych napojów z powodu upału. Pod koniec czerwca po raz kolejny dopadł mnie ból gardła, ale już bez przeziębienia. Koniec końców, nie było najmniejszego sensu forsować się ze zmienioną, chorą barwą głosu.

REFLEKSJE TYLKO NA 30 MINUT

Już po wydaniu pierwszego albumu miałem w planach wypuszczenie znacznie "chudszej" produkcji z tego względu iż po pierwsze, tłumów do tej muzyki i tak nie ma, a po drugie, chciałem wypróbować inne flowy jakimi można się posługiwać. Mimo tego, iż "żonglowałem" nimi po raz pierwszy, to jestem z efektów zadowolony. Starałem się ze wszystkich sił żeby dykcja umożliwiała płynne, swobodne i zarazem wyraźne wysławianie się przed mikrofonem. Nie jest łatwo lecieć zgodnie z rytmem i jednocześnie zwracać uwagę na wyrazistość każdego pojedynczego słowa. Właśnie ten album uświadomił mi jak bardzo trzeba się dyscyplinować, aby osiągnąć ten stopień do którego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni i którego oczekujemy. Muzyka może sobie lecieć jak chce, beat też ma swój urok, ale bez wyraźnego przesłania cały utwór może pójść do kosza. "Szkolne realia" też dobrze wyszły, jednak mają sporo niedociągnięć właśnie z powodu ilości utworów. Chciałem to odbębnić jak najszybciej i album na tym ucierpiał.

PODEJŚCIE BARDZO INTROWERTYCZNE

Introwertyk w społeczeństwie utożsamiany jest z "odmieńcem" tak samo jak z kozłem ofiarnym. Nie wierzę jednak, że tylko to przesądza o pogardliwym traktowaniu mojej osoby. Mogę się zgodzić, że to potęguje tylko do mnie nienawiść (tylko za co?), ale nie jest podstawą do takich sytuacji. Zachowuję się inaczej, bo inaczej NIE POTRAFIĘ. Krążę w tę i we w tę, bo chcę myśleć o życiu. Nie widuję znajomych, bo muszę się realizować a ponadto, mieszkają zbyt daleko żeby można było na piechotę ich odwiedzić. Nie imprezuję, bo nie umiem się bawić masowo. Dla mnie zabawa to chociażby odpalenie sobie gry po całym dniu skończonej harówy. Tak wygląda moje życie, ale takie musi być przez jakiś czas żeby w wieku 30 lat nie myśleć o utracie pracy czy opłaceniu rachunków. Trzeba dźwigać dalej ten karawan pełny niezrozumień i własnych pomyłek. Chciałem żeby album ten częściowo "zerwał" ten stereotyp żeby nie patrzeć na osobę introwertyczną jak na trędowatą czy zarażoną HIV-em. Nie ukrywam, że większość tekstów odnosi się do mnie i moich przemyśleń jednak ja też jestem introwertykiem i wierzę, że nie tylko ja patrzę na pewne rzeczy z własnej NIETYPOWEJ perspektywy.

REFLEKSJE O TYM I O TAMTYM

"Refleksje introwertyka" to zbiór kilku niepowiązanych ze sobą wątków. Widziało się już wiele okrucieństw mimo młodego wieku i dziwię się cały czas jak mogło dojść do takiej epidemii? Od którego kretyna zaczęła się ta cała fala nienawiści ("Nie należę do nich wszystkich")?. Reklamy faszerują ciągle lepszymi ode mnie a ja spoglądam dookoła siebie i widzę, że nic się nie zmienia w moim życiu. Komercja, komercja, komercja, oto nasza współczesność ("Klasyczny schemat"). Odkąd zacząłem w tym robić to wiecznie coś komuś nie pasuje, chociaż nikt jeszcze nie podszedł i nie miał jaj by powiedzieć mi coś prosto w oczy. Jak za komuny. Spoglądają na mnie po kilka razy jakby człowieka nie widzieli, wyjmują telefoniki i donoszą przez portale społecznościowe swoim kumplom jak klawisze ("Nienormalne lata"). Nie ma kompletnie znaczenia czy robię swoje, czy nie. To nie o to chodzi. Bo szanowany to ma swoją dyskografię, ma swoje gierki i jak kumple uważają, że to jest "równiacha", to może być nawet żulem spod monopolowego. Jeżeli z miejsca przekreślony, to nawet dyskografie nie pomogą. Choć potrzebuję rozmowy, to żadnych pajaców w swoim otoczeniu nie potrzebuję ("Przeciwwartość").

Link do playlisty na YouTube: "Refleksje introwertyka" na YouTube

Link do strony poświęconej albumowi "Refleksje introwertyka": Refleksje introwertyka

38298
Dzisiaj / TodayDzisiaj / Today34
Wczoraj / YesterdayWczoraj / Yesterday80
Tydzień / WeekTydzień / Week34
Miesiąc / MonthMiesiąc / Month2136