Minęło już sporo czasu więc postanowiłem napisać Wam o postępach nad (zbyt) długo oczekiwanym szablonem i nad (zbyt) długo oczekiwaną grą, która miała nadejść miesiąc temu. W języku C idzie mi już znacznie lepiej, "raylib" jak był wcześniej genialny, tak jest do teraz (zwłaszcza jak wyszedł update 3.0), zatem jakoś idzie. Tylko jak konkretnie? Czy są jakieś z mojej strony spekulacje odnośnie daty wydania? Zapraszam!

AKTUALNY WYNIK PRAC W RAYLIB

Zadań do wykonania zrobiło się tak dużo, że musiałem to sobie podzielić na pięć etapów:

  1. sprawne działanie wszystkich funkcjonalności
  2. upiększenie i uporządkowanie kodu
  3. optymalizacja kodu
  4. obsługa myszki, klawiatury i ekranu dotykowego
  5. wsparcie dla platform Windows, HTML5 i Android

Być może spróbuję to jeszcze skompilować dla systemów Linux i Mac bo jak możecie wiedzieć, C pozwala na łatwą przenośność kodu, ale w celu wygenerowania aplikacji pod dany system, muszę uruchomić kompilację będąc aktualnie w konkretnym systemie. Podejrzewam, że przy samym dopasowywaniu gry do innych platform też będzie niemała zabawa, ale jak przyjdzie przewalić cały rok na to, to trudno. Widocznie aż tyle czasu będzie potrzebne do pracy.

Aktualnie jestem na drugim etapie mając jakieś 30% ukończenia. Wiem jak to może brzmieć, aczkolwiek gdy rozwiążę jeden problem, na jego miejsce pojawiają się następne. "raylib" sam w sobie jest prosty do oswojenia więc on nie ma z tym nic wspólnego. To mój kod wyszedł obszerny i rozbudowany, ale taki musiał powstać. Mam taki zwyczaj, że najpierw piszę kod, aby on działał w ogóle, dopiero potem go formatuję i poprawiam efektywność działania.

raylib

Szablon w "raylib" musiał zostać podzielony na pięć etapów celem posortowania zadań do wykonania.

PRZEWIDYWANY TERMIN UKOŃCZENIA?

Nie ma mowy, żebym jeszcze spekulował o tym, kiedy mogę wreszcie to zakończyć. Nawet po tych artykułach mam same napięte terminy, że ledwo co wyrabiam się ze wszystkim. Żałuję, że wolne dni w trakcie miesiąca się skończyły i teraz trzeba będzie zapylać przy zdalnych zajęciach dzień w dzień nie mając nawet chwili odpoczynku. Nie chodzi o sam materiał, tylko o prace domowe. Jest tego taka masa, że spokojnie pochłania mi wolny weekend jako jedyny okres w którym mogę coś zrobić więcej.

"raylib" jest naprawdę super i fajnie się pisze w tym C, ale sam szablon żeby mi wyszedł w pełni sprawny i stabilny, wymaga dużo więcej czasu niż przypuszczałem. Obawiam się jeszcze dodatkowo, że w tym roku naprawdę mogę nie być w stanie niczego wypuścić. Wydarzenia ostatnich miesięcy spowodowały, że plany na ten rok zostały rozdmuchane niczym domki z kart i trzeba było szybko opracować inny schemat działania.

Myślałem, że siedząc w domu będę miał więcej czasu dla siebie i na swój osobisty rozwój. Niestety, zajęcia do końca czerwca, Instagram w proszku, a w wakacje zaczną się przygotowania do egzaminu z angielskiego, aby przy pracy dyplomowej nie plątał mi się już pod nogami. Zdaje się, że tak naprawdę wolną głowę to będę mieć dopiero po obronie pracy zakończonej sukcesem.


To wszystko moi drodzy, "raylib" jest już przeze mnie bardziej opanowany więc teraz pozostaje mi usprawnianie i optymalizowanie. Zrobię wszystko, żeby ten drugi etap ukończyć całkowicie przed przybyciem czerwca.

PODOBNE ARTYKUŁY