Postępy brną do przodu nawet jeśli ich nie widać, zatem bądźcie spokojni. Aby podnieść nieco wskaźnik cierpliwości postanowiłem dodać coś od siebie publikując swoje plany na niedaleką przyszłość.

MAJÓWKA NIEZBYT KOLOROWA

Czas na szersze podsumowanie maja. Sześć z dziewięciu utworów jest w pełni gotowych, z czego dwa (nie licząc zakończenia), są jeszcze do stworzenia. Istnieje duża szansa, że wypuszczę to w czerwcu który niedawno przybył. Czy przed końcem, czy trochę wcześniej, jeszcze nie wiem. W przyszłym tygodniu zacznę wypuszczać grafikę okładki na album. Nie bądźcie zdziwieni jeśli będzie odstawać od norm wydawniczych, ale z przemysłem muzycznym nie mam nic wspólnego i dlatego robię to po swojemu tak jak uważam że jest dobrze. Jeśli chodzi o kurs, to też nie próżnuję i napisałem już scenariusz na całą pierwszą serię kursu który będzie miał miejsce kwartał później. Muszę mocno wyprzedzić żeby później wyrobić się z datami premiery. Naturalnie dorzucę też stronę Facebookową, artykuł na własnej wikipedii oraz tutaj. Screeny też oczywiście będą. Mam nadzieję, że jakość odcinków będzie szczerze odzwierciedlać kawał nienagannej pracy.

PLANY NA RESZTĘ ROKU

Po wypuszczeniu albumu i skierowaniu energii na tworzenie filmów będę miał zamiar zabrać się za kolejne gierki. Projekty są tworzone na tyle szybko, abym mógł zrobić jeszcze ze dwa w tym roku zanim czas zdąży dobiec do Sylwestra. Wszelkie newsy na ten temat jak zawsze będę nagłaśniane. Następny plan to turowa gra strategiczna. To jest bardzo ogólne stwierdzenie jednak to pozwoli mi przećwiczyć kolejny gatunek. Jak mówiłem, teraz będę eksperymentował. Dla każdego coś grywalnego. Liczy się każdy projekt, a któryś z nich musi w końcu błysnąć tak jak "Minifield". Myślałem też o latach przepracowania w tym programie. Doszedłem do wniosku, że może do 2022 będę w nim tworzyć. Bardzo przyjemnie się w nim przesiaduje, a ja nie tęsknię za miesiącami ciężkiej pracy aby znowu poszły do kibla bo nikt tego nie widzi. Bo się nie podoba, bo to już było, bo zupa za słona czy jeszcze jakieś inne pierdoły...

Gdy przyjdzie czas na emitowanie kursu, na ten moment wstrzymam się z jakimiś wyczynami. Może wypuszczę jeszcze jakąś piosenkę żeby w tym roku nie skończyło się na "Refleksjach introwertyka". Zobaczymy jak to pójdzie. Muszę wziąć się za Javę, bo z samym językiem programowania także mam obfite plany (u mnie nic nie dzieje się bez przyczyny). Jak przyjdzie trzeci rok studiów to naprawdę nie będzie czasu nawet żeby się po nosie podrapać. Trzeba zaznaczać postępy w kilku miejscach naraz żeby nic nie zostało w tyle.

Na deserek, coś z innej mańki. Czekając do ostatniej chwili w dniu dzisiejszym strona ma 25,000 wyświetleń!

43286
Dzisiaj / TodayDzisiaj / Today82
Wczoraj / YesterdayWczoraj / Yesterday88
Tydzień / WeekTydzień / Week170
Miesiąc / MonthMiesiąc / Month1599