Kolejna dobra wiadomość dla Was! Po sesjach egzaminacyjnych zakończonych sukcesem zabrałem się za nagrania do kolejnego utworu! Muzyka rap wydłuży się o następną piosenkę, która będzie odgrywała istotniejszą rolę niż cała reszta. Zmieniam podejście do budowy melodii i od tej pory będę przykładał się dużo bardziej do muzycznego brzmienia.

MUZYKA RAP I CAŁKIEM NOWE BRZMIENIA

Jeśli chodzi o przyczynę, to posłuchałem trochę polskich kawałków z lat osiemdziesiątych i to stało się głównym motorem do nabycia kolejnych inspiracji. Oczywistym jest, że nie przejdę w 100% na ten styl bo wtedy to już nie byłby rap, tylko zaczerpnę trochę kawałka układu muzycznego więc możecie spodziewać się zauważalnej różnicy. Muzyka rap którą dotychczas tworzyłem składała się w niektórych miejscach z fragmentów utworzonych kilka lat wcześniej, aby po prostu nie leżały porzucone w komputerze.

Ostatni utwór "N.E.R.W.", który "ozdobiony" jest już pięcioma hejtami miał brzmienie "oldschoolowe", samplowane, mimo tego, że melodia była tworzona ręcznie. Muzyka rap w zdecydowanej większości jest, zamiast opatrzona własną melodią, pozlepiana kilkoma cudzymi melodiami. Ja tak nie lubię. Dlatego, że nie ma "przejścia" od jednej melodii do drugiej. Choć niektóre ścieżki wychodzą naprawdę fajnie, to większości nie dało się słuchać osobiście.

Wiem, że w rapie tak powinno się robić idąc "korzeniami" tego gatunku, ale tym bardziej będę wyróżniał się z tłumu wydając własne melodie, a nie samplowane. Takim "podkreśleniem" będzie nadchodzący kawałek zatytułowany "Nowy epizod"!!! Już jakiś czas temu dałem znać na swoim Instagramie! Muzyka rap doczeka się jeszcze jednego utworu. Może coś jeszcze uda mi się nagrać przed Sylwestrem?

NOWA MUZA, STARY "FLOW"

Wokal niezmienny, teksty również wypowiadane w takim samym stylu. Muzyka będzie inna. Nie całkowicie, ale w dużym stopniu. Chcę, żeby moja muzyka rap wpadała do ucha i nie wychodziła z głowy na długo. Dawała do myślenia. Wręcz "wyła z bólu". Od lat pracuję przy akordach, aby uzyskiwać efekty o które mi chodzi. Raz lepiej, raz gorzej. Moja muzyka musi mieć emocje. Tego się będę trzymał. Do samego końca.

Na swoim Facebooku powiadomiłem o premierze i prawdopodobnie wydam kawałek jutro w godzinach wieczornych. Jeśli jutro się nie uda, to w poniedziałek.


Trzymajcie się do następnego artykułu!

PODOBNE ARTYKUŁY