Udało się! Tak skonany osiągnąłem wyznaczony przez siebie próg i piszę do Was po raz ostatni dzień po dniu. Jason ma na swojej stronie 250 artykułów!!! Nadszedł czas, aby porządnie odpocząć od ich ciągłego pisania. Nie znaczy to oczywiście, że usiądę sobie na tyłku czekając do końca roku na gwiazdkę z nieba. Zapraszam do artykułu w sprawie szczegółów.

JASON W POSIADANIU 250 ARTYKUŁÓW NA STRONIE

56 dni pisania dzień w dzień bez ANI JEDNEJ LUKI (uwierzy ktoś?)! Najpierw jeden artykuł co trzy dni z wykluczeniem weekendu, potem codziennie z wykluczeniem weekendu, następnie codziennie jedna sztuka bez wyjątku przez cały tydzień, kolejno zwiększyłem zakres roboty do dwóch artykułów dziennie, a w tym tygodniu mieliście okazję ujrzeć na samej końcówce cztery wpisy w ciągu dwudziestu czterech godzin.

Nie wiem jak to zniosłem, liczy się dla mnie osiągnięcie celu. Jason musi być twardy jak skała. Może to przemówi Google do rozumu i zainteresowanie w końcu się podniesie. Znając swój (nie)fart to pewnie jeszcze nie w takim stopniu jakim bym chciał, aczkolwiek spokojnie to już stanowi kolejny potężny "filar" w swoich zobowiązaniach i MAM NADZIEJĘ, że ten wysiłek nie pójdzie na zmarnowanie.

PRZYPADEK MATKĄ POMYSŁU

Wszystko zaczęło się w lutym tego roku. Pracując nad szablonem do moich gier jeszcze w "HaxeFlixel", szkoda mi było przeciągać kolejny artykuł o następny tydzień, aby nowy wpis został zamieszczony dwa tygodnie później od aktualnego (nie myślałem jeszcze o koncepcji, żeby Jason istniał w "Google Play"). Wtedy przyszedł mi do głowy pomysł, aby "kupić sobie czas" zamieszczając artykuły na temat zestawień programów do tworzenia gier, które mieliście okazję ujrzeć.

Z biegiem czasu, gdy przyszedł marzec, ja wróciłem do siebie (byłem wtedy u babci) i mniej więcej w tym czasie zaczął się koronawirus w Polsce, spojrzałem na te artykuły jeszcze raz. Dopiero wtedy wpadłem na pomysł, że właśnie to jest coś, co może podnieść mi notowaniaWiem, że to niby naturalne, że żeby przyciągnąć ludzi, to trzeba mieć ten "content". Wiedziałem o tym, a jednak potrzebowałem takiego "chluśnięcia zimną wodą" w twarz aby to sobie podkreślić, że własna działalność nie wystarczy. Tu trzeba podzielić się wiedzą z programowania. Wiedzą na znany mi temat.

TERAZ PYTANIE "CO DALEJ, JASON?"

No właśnie. Odwaliłem swoje w kwestii wydawniczej i mam już dość takiego pisania do końca tego roku, natomiast to wcale nie znaczy, że teraz niczego nie będę pisał. Co to, to nie! Wracam do poprzedniego "rytmu", czyli jeden artykuł na tydzień / dwa tygodnie. Też może być programowanie, aczkolwiek teraz będę się nastawiał na pokazywanie Wam moich postępów odnośnie szablonu nad którym przestałem pracować w ostatnim czasie z powodu redagowania.

W chwili obecnej na pierwszy plan wysunie się teraz zapełnianie mojego Instagrama, do którego każdego zapraszam. To się będzie przeplatać z dalszą pracą nad szablonem w "raylib", aby podgonić postępy mając za plecami to odczucie, że "Surrounded" według wstępnych planów miało się ukazać już trzy tygodnie temu. W dodatku studia, czyli muszę się sklonować w przenośni i po raz kolejny "zmieniać maski do odpowiednich ról".

Zrobię wszystko, żeby wydać tę grę i żeby Jason ukazał się w "Google Play"! A w najbliższym czasie spodziewajcie się miłych odmian graficznych na zaległy początek kwietnia.


Kończę, moi mili! Dziękuję każdej osobie, która przeczytała przynajmniej zdecydowaną większość nowych artykułów. Wracam do swoich następnych obowiązków...

PODOBNE ARTYKUŁY