Przyszedł ten moment w którym będę mógł się ustosunkować co do prób wszelkiego zwrócenia uwagi na moją witrynę. Myślałem, że ma już dość "argumentów", żeby widzieć sens w jej promowaniu. Programowanie, napisane gry, własna muzyka, dwa kursy, program i mnóstwo artykułów. Trochę tego jest. Od jakichś ostatnich dwóch tygodni wziąłem na cel grupy społecznościowe, gdyż to również był mocno podnoszony argument u wielu twórców artykułów "twierdzących", że tym można jakże wysoko podbić sobie notowania na stronie. Czy sprawdziło się to u mnie?

GRUPY SPOŁECZNOŚCIOWE PRZESZŁY NA ZMOWĘ MILCZENIA

Dwa social media jakie wziąłem na celownik to Facebook i Discord. W nich znajduje się mnóstwo okazji do pozostawienia linku do swojej strony. Trzeba tylko zapisać się do grupy (lub serwera, jeśli o Discordzie mowa) i przestrzegając pewnych reguł (np. żeby dodać parę słów opisu od siebie), czeka się na odbiór ludzi. U innych coś się działo. Były jakieś polubienia, komentarze, coś się kręciło. Wydawało mi się, że moja strona też może kogoś zainteresować. Spodziewałem się kolejnej zasranej porażki, aczkolwiek teraz miałem w tym cel, żeby trochę przy tym posiedzieć.

Na potrzeby tego artykułu, postanowiłem udokumentować te wpisy a co najważniejsze, wymienić WSZYSTKIE grupy społecznościowe i serwery na których się udzielałem pokazując w ten sposób jak bardzo widać to wręcz "szablonowe" podejście do mojej osoby i witryny. Jakby każda z osób w danej grupie dostała cynk: "Jak zobaczysz Jasona, ignoruj go". Nie muszę nic mówić ani słowem, tylko pogratulować takiego traktowania. Co ciekawe, nie było nawet żadnego NEGATYWNEGO komentarza. Jakby już totalnie wszyscy machnęli na to ręką.

Musicie wiedzieć o mnie jedną rzecz. Bardzo poważnie podchodzę do swoich zasad. Jedną z nich jest niepopieranie formułki "rąsia rąsie myje", czy też "sub 4 sub", jak to się pisze powszechnie. Uważam, że każdy musi sobie zasłużyć na sukces, niezależnie od jego interpretacji. Problem w tym, że to utwierdza w przekonaniu, że dzisiaj nie ma już szans na obiektywne spojrzenie na to wszystko. Tylko wyciąganie łapy po korzyści i tylko "daj, daj, daj, daj, daj". Chciałbym na to normalnie zapracować bez żadnego lewego wsparcia. Żeby nie musieć dokonywać z nikim żadnych "transferów" tylko jak komuś się spodoba, to kliknie i zapyta o szczegóły.

Cisza jak po śmierci organisty, poza jednym komentarzem i śladowymi polubieniami. Rozumiem ewenement, ale po dwudziestej którejś próbie wstawienia odnośnika na kolejne grupy społecznościowe, już uznałem to za farsę i stratę czasu, zatem to też okazało się nieskuteczne. Trzeba szukać innego rozwiązania.

LISTA SPRAWDZONYCH GRUP

A teraz najlepsze. Oto własnoręcznie zrobione zestawienie wszystkich grup do których wstawiłem odnośnik (pisownia oryginalna nazw):

GRUPY SPOŁECZNOŚCIOWE NA FACEBOOKU

  1. Organic Website Traffic
  2. Blog Promotion | Promote your blog here
  3. Blog Promotion Group
  4. Just for Youtuber. Promote your youtube channel
  5. Youtube/Instagram - Share, Grow, Promote
  6. Share/Post Your Links. Promote/Advertise Your Business/Website/Blog... Etc
  7. Programming (tu dodatkowo zamieściłem parę komentarzy pod paroma postami - brak odpowiedzi!)
  8. Youtube - Promowanie kanałów
  9. Youtube Promote Subscriber, Watchtime(hours), Views, Likes. Facebook Page
  10. YouTubers - Share & Promote Your Youtube videos
  11. Promote Your Website,Blogs,Links
  12. Promote Your Website For Free
  13. Organic Website Traffic Exchange
  14. Share Your Blog post to promote
  15. Promote Your Website
  16. YouTube Promotion Group
  17. Website Traffic & Internet Marketing
  18. YouTube Promote Your Content
  19. JavaStart - nauka programowania Java, wsparcie, wymiana wiedzy (tutaj nie można było tak sobie zamieścić posta jako odnośnika, wstawiłem jedynie w jednym komentarzu - zero zainteresowania!)

SERWERY SPOŁECZNOŚCIOWE NA DISCORDZIE

  1. Youtubers Life
  2. Open Advertisements
  3. Self Promotion Central
  4. Advertise Your Server
  5. Fantasy Consoles
  6. PICO-8

Wniosek nasuwa się klarowny. Grupy społecznościowe nie nadają się do pozyskania jakichkolwiek nowych odbiorców. Oto po jednym ze zdjęć z każdego serwisu na potwierdzenie słów. Wziąłem na próbę udostępnianie strony głównej i kursu "PICO-8. Podstawy". Na grupach dla YouTube'a wrzucałem link do kursu, a dla blogów, stronę główną. Dodam, że próbowałem jeszcze zainteresować rapem na kilku innych grupach. Niestety, bezskutecznie.

Udostępnienie strony Jasona na Facebooku - grupy społecznościowe

Udostępnienie strony na jednej z grup społecznościowych na Facebooku.


Udostępnienie kursu PICO-8. Podstawy na Discordzie - serwery społecznościowe

Udostępnienie kursu "PICO-8. Podstawy" na jednym z serwerów społecznościowych na Discordzie.


Myślę, że więcej nie trzeba dodawać. Teraz rozumiecie czemu to jest dla mnie tragedia i farsa. Nie mogę liczyć ani na grupy społecznościowe, ani na czyiś obiektywizm. Ja od pracy uciekać nie zamierzam, ale niech ona nie odchodzi w zapomnienie.

PODOBNE ARTYKUŁY