Dzisiaj mam dla Was artykuł na temat efektywności artykułów. Jakiś czas temu dałem Wam znać na podstawie wykresów jak bardzo artykuły podniosły zainteresowanie moją stroną. Pokażę Wam teraz co o tym "sądzi" "Google Search Console", narzędzie do analizy pomiarów wyświetleń, a także informowania o wszelkich nieprawidłowościach mogących wpłynąć niekorzystnie na SEO.

WYKRESY WEDŁUG GOOGLE SEARCH CONSOLE

Na początek, małe uprzedzenie: nie wiem czy w ogóle można dać wiarę narzędziu nawet od takiego oficjalnego producenta jakim jest firma Google. To będzie jedynie obiektywne zaprezentowanie podglądu wygenerowanego przez to narzędzie. Trzeba przyznać, że biorąc pod uwagę statystyki z zeszłego roku, różnica jest ewidentna. Wyświetlenia poszybowały do góry, kliknięcia również, ponadto średnia pozycja wypisanych zapytań również się podniosła i ustabilizowała, bo można zobaczyć wyraźne "poszarpania" na samym początku.

Tak wygląda wykres wyświetleń idąc od 12 grudnia, 2019 roku do 11 grudnia obecnego roku wg "Google Search Console":

Wykres wyświetleń Google Search Console od 12.12.19 do 11.12.20

Wykres wyświetleń strony Jasona. Zakres czasowy od 12 grudnia, 2019 roku do 11 grudnia, 2020 roku.

Nie trzeba po mojemu dodawać nawet słowa komentarza. Widać znaczny wzrost od lutego i to jest ten moment w którym publikowałem serię o tworzeniu gier w danym języku. To by się zgadzało z rzeczywistością. Potem było o "raylib", o Javie, o paru innych wątkach i tak po nitce do kłębka, aż dostrzegłem po dłuższym czasie gwałtowną strzałę w górę według "Google Search Console". To nie żaden wyjątek, spójrzcie na liczbę kliknięć:

Wykres kliknięć Google Search Console od 12.12.19 do 11.12.20

Wykres kliknięć strony Jasona. Zakres czasowy od 12 grudnia, 2019 roku do 11 grudnia, 2020 roku.

O wiele mniej dziennie, to fakt, ale wzrost też i tutaj jest bardzo widoczny. "Google Search Console" potrafi bardzo ładnie wyświetlać dane i po to je zaprezentowałem, żeby pokazać Wam jak bardzo artykuły mogą wpłynąć na widoczność. Aczkolwiek nie odbija się to z taką samą siłą na Facebooku czy YouTube, a szkoda. Ostatni wykres, który chcę pokazać dotyczy średniej pozycji zapytań (słów kluczowych):

Wykres średnich pozycji Google Search Console od 12.12.19 do 11.12.20

Wykres średnich pozycji poszczególnych zapytań kierujących do strony Jasona. Zakres czasowy od 12 grudnia, 2019 roku do 11 grudnia, 2020 roku.

To są te "poszarpania" o których pisałem na początku. Żałosny poziom strony odbijał się na wykresie przez co dane ukazane przez "Google Search Console" były bardzo nieregularne. Zaczęło się to stabilizować dopiero w okresie czerwca, a od października wygląda całkiem całkiem. Nie mam żadnych spektakularnych pierwszych miejsc, aczkolwiek kilka zapytań więcej o wiele chętniej "zbiega" do pierwszego miejsca. Tylko taki wniosek wyciągnąłem wywołując parę przykładowych zapytań np. "raylib".


Na ile można wierzyć tym wykresom? Tego nie wiem, natomiast jeśli "Google Search Console" nie kłamie, to warto lecieć z artykułami tak szybko jak tylko można! Więcej materiału i mniej wysiłku w porównaniu na ten przykład do kursu. Tyle, dziękuję za przeczytanie.

PODOBNE ARTYKUŁY