Pobudka, przyszli deweloperzy! Jason upublicznił już zwiastun nadchodzącego wielkimi krokami kursu pt: "PICO-8. Podstawy".

ZWIASTUN "PICO-8. PODSTAWY" DOSTĘPNY DO OBEJRZENIA!!!

Jak napisałem powyżej, film widnieje już oficjalnie na YouTube! Załączam odnośnik poniżej, abyście mogli już teraz zobaczyć skrawek tego, co Was czeka. Premiera odbędzie się 2 września, w poniedziałek, tak jak będą emitować inne stacje telewizyjne. Co do godziny, to jeszcze się zastanowię.

"PICO-8. PODSTAWY" WLICZA SIĘ DO KURSÓW

Odrębna strona dla kursu "PICO-8. Podstawy" jest już dostępna w dziale "Kursy". Możecie się z nią już zapoznać, aczkolwiek na listę odcinków musicie zaczekać do emisji pierwszego odcinka, który wejdzie na kanał 2 września. Cieszę się ogromnie, że powoli mogę już wypuszczać kolejne dzieło własnych rąk na które również poświęciło się parę miesięcy. Praca tygodniami nad tym samym stanowi poważne ryzyko odczuwania rutyny...

Dalsze szczegóły odnośnie streszczenia odcinków, a także godziny publikacji opiszę w przyszłym tygodniu!

Sierpień już dawno zajrzał do kalendarza więc czas napisać nieco więcej na temat nadchodzącego kursu "PICO-8. Podstawy".

ZMIANY NA STRONIE GŁÓWNEJ

Pewnie zdążyliście już dostrzec lekką modyfikację jednego z menusów. Zmieniłem "Phaser: PDP" na "Kursy", aby zapewnić swobodę w nawigacji bowiem już niedługo rozpocznę prace nad artykułem dotyczącym odcinków "PICO-8. Podstawy" które mam nadzieję, doczekają się szerszej oglądalności. Układ będzie wyglądać tak samo, a przynajmniej bardzo podobnie. Obrazek prezentujący logo programu wraz z listą z oficjalnie wypuszczonymi filmami. Umieszczę również próg oglądalności którego będę wymagać, aby kurs doczekał się kontynuacji. Możliwe, że animowane tło też ulegnie zmianie i wprowadzę takie samo jak motyw kursu, aby już odczepić się od tych "kratek", które są na mojej stronie już od początku jej istnienia. Może zmienię nawet czcionkę na jakąś inną, jednak to są na razie tylko drobne przemyślenia.

OD STRONY TECHNICZNEJ

Połowa odcinków zmontowana. Jak na razie, wyrabiam się z pracą co do dnia i wszystko idzie zgodnie z planem. Zapowiedź kursu "PICO-8. Podstawy" będzie już na pewno i wstawiona na kanał YouTube 19 sierpnia, aby te dwa tygodnie w przód pozwoliły na "zakorzenienie się" słów kluczowych. Jeśli chodzi o parametry techniczne, to tutaj również będzie krystaliczna jakość Full HD z 60-klatkowym obrazem. "PICO-8" ma swoje całkiem niepasujące do monitora wymiary, jednak i na to opracowałem "wizualne" rozwiązanie. Niech sobie cała reszta konkurentów zostawia tę czerń dookoła, ja wprowadzę coś oryginalnego. Zobaczycie dopiero podczas premiery. Co do napisów, to będę jedynie wprowadzać polskie, ponieważ anglojęzyczne zabawy nie podniosły drastycznie oglądalności poprzedniego kursu mimo zapewnień wielu artykułów na temat zdobywania widzów na YouTube, a wierzcie mi, trochę się tego naczytałem i stosowałem się bezustannie do wymienianych porad. W związku z tym doszedłem do wniosku, że na chwilę obecną nie ma sensu się po raz kolejny nadwerężać, aby zyskać 1% tego, co inni otrzymują w całości bez napisów, dobrych tagów i szczegółów pod filmem. Długość filmów też nie sięgnie wysokich progów, większość odcinków nie będzie przekraczać nawet pięciu minut i dlatego postanowiłem zadbać o detale, które zostawię Wam na deser przy publikowaniu materiału. W kwestii narracji też nie będzie drastycznych zmian. Konkretne informacje, liczne uzasadnienia, od czasu do czasu satyryczna wypowiedź.

Na razie tyle informacji wystarczy. Nie wiem czy napiszę coś jeszcze w przeciągu tygodnia. Być może, że wypowiem się po raz kolejny dopiero w chwili wypuszczenia zwiastuna, czyli 19 sierpnia. Czekajcie cierpliwie!

Zakończyłem ostatecznie nagrania do odcinków więc teraz pozostanie mi montaż i dorobienie muzyki do filmu. Z tej "okazji" jeszcze przed sierpniem napiszę nieco więcej na temat moich dotychczasowych robót.

JAKO NAUCZYCIEL RAZ JESZCZE

Prawie cały lipiec poszedł na same nagrania pulpitu. Dwadzieścia odcinków to już nie w kij dmuchał, a jeszcze muszę znaleźć czas na projekt który też zmierza do przodu. Jednak było dla mnie jasne, że nie zdążę z nim przed sierpniem. W każdym razie, najczarniejsza robota skończona, teraz muszę się jeszcze wziąć za montaż który też będzie trochę "kosztował" czasowo. Liczę na to, że ogarnę to wszystko na tyle szybko, aby wypuścić jeszcze jakiś zwiastun dwa tygodnie przed premierą. Pożyjemy, zobaczymy. Najpierw praca, potem czekanie na pożądane wyniki.

W OGÓLE I W SZCZEGÓLE

Tytuł kursu to "PICO-8. Podstawy". Tak jak było przy "Phaserze", tak i tutaj chciałem umieścić jakiś "dodatek" zaraz obok tytułu. Jak wspomniałem wyżej będzie po 20 odcinków na jedną serię, a każda seria będzie się rozpoczynać zgodnie z cyklem telewizyjnym czyli w marcu (sezon wiosenny) oraz we wrześniu (sezon jesienny). To mi umożliwia trochę odetchnąć w przerwie między jednym sezonem a drugim, a także skupić się na reszcie zajęć czyli rap i gry. Wszystko trzeba prowadzić liniowo bez względu na to czy jest to wychwalane, czy pogardzane. Czy to coś da w przyszłości, czy też nie.

Postanowiłem posłuchać paru ludzi komentujących pod filmami "Phasera" i wziąć ich rady do serca. Kurs będzie posiadać własną ścieżkę dźwiękową, która będzie sobie niewinnie grać w tle w trakcie omawiania przeze mnie konkretnego tematu. Z racji tego, że "PICO-8" jest osobną aplikacją i posiada wymiary mocno "gryzące się" z rozdzielczością panoramiczną, postanowiłem również i ten problem rozwiązać w sposób oryginalny. Wspomnę o tym w następnym poście na ten temat, o ile nie zapomnę.

"PICO-8" NA CELOWNIK

"PICO-8. Podstawy" widnieje już na Facebooku i jeśli aż tak wyłazicie ze skóry, to możecie już teraz obejrzeć wstępną grafikę, która będzie prezentowała szatę graficzną całej pierwszej serii kursu. Pierwsze posty zacznę dopiero zamieszczać wraz z emisją pierwszego odcinka, no może ewentualnie dzień przed, aby jeszcze po raz ostatni zapowiedzieć i nie doświadczyć zjawiska magicznego pojawienia się powiadomienia o filmie. Na stronie głównej też pojawią się stosowne zmiany, zwłaszcza w obrębie sekcji "Phaser: PDP". Jeszcze pomyślę nad tym, bo teraz nie na to czas.

Jestem pełen nadziei i wiary, że ten film może wypalić, tak jak poprzedni. Trzymajcie się, napiszę nieco więcej na temat kursu w czasie wydania zapowiedzi.

Po ostatnich zmaganiach z optymalizowaniem widoczności własnej strony zwróciłem uwagę na dwa czynniki, które NAPRAWDĘ wpływają na rankingi wyszukiwań. Robiąc sobie z nudów kolejne testy SEO wszystkie trąbiły mi to samo: wynik w miarę dobry (70-84%), dużo treści, certyfikat SSL, staranna dbałość o połączenia z serwisami społecznościowymi. Jednak dalej musi być coś nie tak skoro moją stronę dalej ledwo widać. Wcześniej nie wiedziałem, a teraz już wiem czego jeszcze brakuje.

NIE JESTEM AUTORYTETEM

Dwa czynniki które wychodzą kiepsko, to autorytety Moz czyli "autorytet strony" (Page Authority) oraz "autorytet domeny" (Domain Authority). Nie pisałbym na ten temat gdyby nie wynik moich obserwacji pod tym kątem. Okazuje się, że większość bardziej popularnych stron ma ZNACZNIE mniejszy procent jakości SEO. Mają za to dużo wyższy wynik wyżej wymienionych autorytetów a mimo tego, są bardziej widoczni. Wniosek nasunął się prosty: procent SEO ma nieznaczny wpływ na wyniki wyszukiwań (bo jakiś na pewno ma), w dużej mierze liczy się "autorytet strony" i "autorytet domeny".

JAK PODNIEŚĆ AUTORYTET STRONY I AUTORYTET DOMENY?

Znacie mnie (albo i nie). Jak coś robi mi problem, ja MUSZĘ znać odpowiedź jak ten problem zlikwidować. Poczytało się tu i tam no i natrafiłem na parę rzeczy. Pierwsza rzecz to to, jak oni liczą ten procent. Jest to obliczenie logarytmiczne a to znaczy, że dużo trudniej można nabić z 80% do 81% niż z 20% do 21%. Nie idzie to liniowo.

Kolejna rzecz to jak podnieść ten autorytet. Większość pisała to samo słowo: "backlinki". Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale prawdopodobnie chodzi o odsyłacze do naszej strony z innych renomowanych stron takich jak Facebook, Twitter, LinkedIn, Instagram itd. Nie myślcie sobie jednak, że to jest "hop siup", wrzucicie odnośniki na strony i gitara. Niestety tak to nie działa. To jest dopiero fragment możliwości. Podejrzewam, że większa część idzie zwykle od wpływowych ludzi, którzy najnormalniej w świecie polecają Was. Pojęcia nie mam ile w tym prawdy i "magii" żeby to wzrosło do góry, to są tylko moje przypuszczenia.

OK, to już mi daje jakiś punkt zaczepienia aby spróbować na to wpłynąć żeby to wskoczyło do góry. Pozostawało tylko do rozwiania jeszcze jedno: ile (średnio) wystarcza tego autorytetu i strony, i domeny żeby znacznie zwiększyć widoczność strony? Wziąłem na celownik kilkanaście stron i poddałem je testowi SEO i wtedy wiedziałem już wszystko. Od 30% w górę, "możecie rozmawiać". To nie jest jeszcze tak drastycznie wysoko, pomyślałem sobie "OK, w niedługim czasie tyle da się jeszcze załatwić".

Ostatnia rzecz jaką chcę się podzielić to wpływ Google Moja Firma na te autorytety. Prawdopodobnie to też podnosi korzystnie te procenty tym bardziej, że już wtedy zwiększa widoczność jednak nie znam szczegółów co i jak bardzo. Niestety, Google Moja Firma jest tylko...dla firm! Artystów i "singli" nie uwzględniają co moim zdaniem, tylko dyskryminuje solowych działaczy, którzy po prostu nie mają na czym się oprzeć żeby stali się zauważalni.

Długo myślałem nad tą sprawą czy znowu nie wypuścić filmu na temat "Sacreda", ale dałem już sobie z tym spokój. Postanowiłem podejść do tego inaczej. Po prostu dorzucę Wam gotowe pliki "Balance.bin", aby każdy gracz się nią zachwycał. Wypuszczam dwa pliki archiwum w nadziei, że to coś wniesie do sprawy.

GOTOWE PLIKI "BALANCE.BIN" DO "SACREDA"

Przed Wami, możliwość pobrania gotowych modyfikacji zarówno do "Sacred Plus", jak i "Sacred Gold / Złota Edycja". Może to coś da i pozwoli niektórym zachwycić się tą grą po raz kolejny utrudniając sobie walkę z przeciwnikami. W paczce znajdziecie komplet plików "Balance.bin" znacznie podnoszących statystyki bojowe wszystkich wrogów. Znajdują się wersje przeznaczone do edycji "Sacred Plus" jak i "Sacred Złota Edycja" czy "Gold" jak tam sobie chcecie. Nie chcę trzymać tych plików w zamknięciu. Opracowałem tę metodę samodzielnie i niech chociaż niektórzy fani tej gry mają radość z tej gry tak, jak ja gdy kupowałem ją trzynaście lat temu (2006), a później jeszcze dodając "Veteran Mod". Zachwyt totalny. Trzymajcie!

Download file JasonSacredPlusBalance.zip (13kb)
Already downloaded 11 times

Download file JasonSacredGoldBalance.zip (12kb)
Already downloaded 8 times

Tu macie odnośnik do poradnika na Steamie dotyczący instalacji modyfikacji do "Sacred": Gotowe modyfikacje pliku "Balance.bin" (x2, x3 i x4)

Mija tydzień od ostatniego posta. Wiem, że to dostatecznie duży odstęp jednak nie jestem w stanie pisać regularnie o niedokończonej pracy. Jestem tylko ja jeden i naprawdę ciężko pisać w kilku serwisach naraz i jednocześnie pracować nad grą, kursem i nauką studiów, która za kilka miesięcy będzie nieunikniona. Oto konkrety.

POSTĘP W PROJEKCIE "TURN CHASE"

Zbliża się połowa lipca. "Turn Chase" już "wylazł" z fazy prototypowej i obecnie "sklejam" go z szablonem gry. Bardzo dobrze mi się pracuje w "PICO-8" i nie zamierzam się zbyt szybko z nim rozstawać. Zrezygnowałem z wytyczanych celów takich jak zabójstwo odpowiedniej ilości przeciwników czy też zniszczenie odpowiednich budowli. Uznałem, że to już nieco za dużo jak na taką gierkę, a nie jest to żadna potężna produkcja tylko kolejny "indyk" do mojej kolekcji. Na razie zajmę się składaniem wszystkiego w całość, a potem mam zamiar dodać wybór mapy oraz system dodawania atrybutów aby miały one wpływ na statystyki postaci. Prawdopodobnie będą 32 mapy, bo tyle map mogę zrobić o stałych rozmiarach (16x16 kafelków). W darmowej wersji udostępnię tylko połowę map. Co do poziomów trudności to jeszcze się zobaczy bo muszę najpierw mieć jakiś zarys w głowie.

POSTĘP W TWORZENIU KURSU O "PICO-8"

Teraz ciekawsze informacje. Kurs o "PICO-8" cały czas jest przeze mnie popychany do przodu. Uzgadniając to z tworzeniem gry, staram się przekładać wysiłki w stosunku 75/25 (większa część na kurs). W praktyce różnie mi to wychodzi, natomiast dyscyplina stoi przy mnie cały czas i nie ma mowy o fuszerce. Nagrania scenariuszy zostały wczoraj zakończone, pozostała mi tylko obróbka ostatnich kilku odcinków. Jak skończę z nimi, zabieram się od razu za nagrania pulpitu oraz zbieranie grafiki do filmów. Ścieżka dźwiękowa co prawda stanęła w miejscu, ale wrócę do niej dopiero po odwaleniu tej czarniejszej roboty. Po dokonaniu wszystkich nagrań do odcinków, sam soundtrack to będzie "miodzio".

Nadal za wcześnie żeby pisać o szczegółach. Sam bym chciał się z Wami nimi podzielić, natomiast do 1 września jest jeszcze daleka droga. Przez te półtora miesiąca jeszcze wiele się wydarzy a gdy przyjdzie czas na premierę, sam poczuję dreszczyk emocji w nadziei, że mnóstwo fizycznej i umysłowej roboty nie wyląduje znowu w koszu, bo to już mnie denerwuje. Poczekajcie jeszcze dwa tygodnie. W sierpniu z całą pewnością napiszę dużo więcej na temat samego kursu, a jakoś tydzień przed premierą może zdążę jeszcze wypuścić jakiś zwiastun żeby jeszcze bardziej podsycić ciekawość. U mnie jak zawsze: profesjonalnie, majestatycznie i bardzo poważnie, bo tylko tak mogę dyskutować o mojej pracy.

To tyle na dzisiaj. Czekajcie cierpliwie na przyszłe newsy.

Po skończonej pracy nad albumem "Refleksje introwertyka" zabrałem się za kolejną gierkę do mojego portfolio, która tym razem będzie prostą turówką z elementami strategii. Tytuł zatwierdzony to "Turn Chase".

ZASADY GRY

Zadaniem gracza będącego zielonym kwadracikiem (Pamiętacie? Lubię prostotę.) jest dojście do wyznaczonego miejsca wypełniając określone cele: zmieszczenie się w określonej ilości tur, zabicie określonej ilości przeciwników, zniszczenie wyznaczonych struktur itd. Przeciwnicy "uzbrojeni" w pathfinding będą stale ścigać gracza poruszając się ciągle w jego kierunku próbując go otoczyć i wykończyć. Poza jednostkami, rolę będą też odgrywać dwie budowle: koszary które co jakiś czas sprowadzają nowego przeciwnika oraz wieżyczka, strzelająca pociskami w stronę gracza gdy znajduje się w polu rażenia. Całość otoczona systemem tur który będzie pierwszym podejściem oraz piękną pikselową grafiką jak ponad 30 lat temu.

PRZYSZŁE PLANY PO PROTOTYPIE

Po ukończeniu poziomu będzie otrzymywać się punkt atrybutu podnoszący zdolności bojowe. Planuję też trzy poziomy trudności jednak tym razem dla każdego osobnego poziomu, a nie tak jak wcześniej, jednoznaczny wybór dla całego zapisu gry. Oprócz tego, wybór poziomu w postaci elektronicznej mapy tak dla przyjemnej odmiany. Co do ilości poziomów, to jeszcze nie wiem jak daleko będę w stanie je tworzyć ("PICO-8" posiada mocne ograniczenia co do rozmiaru gry), ale postaram się żeby trochę tych poziomów było.

Za parę dni jak projekt nieco urośnie, wspomnę o nim jeszcze raz. Przypominam, że cały czas przesyłam obrazki z postępów prac nad "Turn Chase" na Twitterze. Bądźcie na bieżąco!

Nareszcie! Po tylu miesiącach jak zwykle ciężkiej pracy oto Waszym oczom ukazuje się mój drugi kamień milowy w muzyce. Przed Wami dziewięć premierowych utworów "zapakowanych" w trzydziestominutowe "Refleksje introwertyka"!!!!!

NIEPLANOWANE OPÓŹNIENIE

Prace zacząłem na początku marca gdyż stwierdziłem, że taką małą ilość piosenek spokojnie wydam w czerwcu. Niestety, tych splotów niesprzyjających okoliczności było tyle, że przeciągnęło czas pracy nawet o trzy tygodnie. Najpierw tydzień leżenia w łóżku już po dwóch utworach. Potem w czerwcu konieczna przeprowadzka ciężarnej kotki do mnie. Kiedy zbliżał się termin opuszczenia pokoju przez kota, to znowu mnie dopadła choroba bo za dużo piłem zimnych napojów z powodu upału. Pod koniec czerwca po raz kolejny dopadł mnie ból gardła, ale już bez przeziębienia. Koniec końców, nie było najmniejszego sensu forsować się ze zmienioną, chorą barwą głosu.

TO TYLKO 30 MINUT

Już po wydaniu pierwszego albumu miałem w planach wypuszczenie znacznie "chudszej" produkcji z tego względu iż po pierwsze, tłumów do tej muzyki i tak nie ma, a po drugie, chciałem wypróbować inne flowy jakimi można się posługiwać. Mimo tego, iż "żonglowałem" nimi po raz pierwszy, to jestem z efektów zadowolony. Starałem się ze wszystkich sił żeby dykcja umożliwiała płynne, swobodne i zarazem wyraźne wysławianie się przed mikrofonem. Nie jest łatwo lecieć zgodnie z rytmem i jednocześnie zwracać uwagę na wyrazistość każdego pojedynczego słowa. Właśnie ten album uświadomił mi jak bardzo trzeba się dyscyplinować, aby osiągnąć ten stopień do którego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni i którego oczekujemy. Muzyka może sobie lecieć jak chce, beat też ma swój urok, ale bez wyraźnego przesłania cały utwór może pójść do kosza. "Szkolne realia" też dobrze wyszły, jednak mają sporo niedociągnięć właśnie z powodu ilości utworów. Chciałem to odbębnić jak najszybciej i album na tym ucierpiał.

PODEJŚCIE BARDZO INTROWERTYCZNE

Introwertyk w społeczeństwie utożsamiany jest z "odmieńcem" tak samo jak z kozłem ofiarnym. Nie wierzę jednak, że tylko to przesądza o pogardliwym traktowaniu mojej osoby. Mogę się zgodzić, że to potęguje tylko do mnie nienawiść (tylko za co?), ale nie jest podstawą do takich sytuacji. Zachowuję się inaczej, bo inaczej NIE POTRAFIĘ. Krążę w tę i we w tę, bo chcę myśleć o życiu. Nie widuję znajomych, bo muszę się realizować a ponadto, mieszkają zbyt daleko żeby można było na piechotę ich odwiedzić. Nie imprezuję, bo nie umiem się bawić masowo. Dla mnie zabawa to chociażby odpalenie sobie gry po całym dniu skończonej harówy. Tak wygląda moje życie, ale takie musi być przez jakiś czas żeby w wieku 30 lat nie myśleć o utracie pracy czy opłaceniu rachunków. Trzeba dźwigać dalej ten karawan pełny niezrozumień i własnych pomyłek. Chciałem żeby album ten częściowo "zerwał" ten stereotyp żeby nie patrzeć na osobę introwertyczną jak na trędowatą czy zarażoną HIV-em. Nie ukrywam, że większość tekstów odnosi się do mnie i moich przemyśleń jednak ja też jestem introwertykiem i wierzę, że nie tylko ja patrzę na pewne rzeczy z własnej NIETYPOWEJ perspektywy.

O TYM I O TAMTYM

"Refleksje introwertyka" to zbiór kilku niepowiązanych ze sobą wątków. Widziało się już wiele okrucieństw mimo młodego wieku i dziwię się cały czas jak mogło dojść do takiej epidemii? Od którego kretyna zaczęła się ta cała fala nienawiści ("Nie należę do nich wszystkich")?. Reklamy faszerują ciągle lepszymi ode mnie a ja spoglądam dookoła siebie i widzę, że nic się nie zmienia w moim życiu. Komercja, komercja, komercja, oto nasza współczesność ("Klasyczny schemat"). Odkąd zacząłem w tym robić to wiecznie coś komuś nie pasuje, chociaż nikt jeszcze nie podszedł i nie miał jaj by powiedzieć mi coś prosto w oczy. Jak za komuny. Spoglądają na mnie po kilka razy jakby człowieka nie widzieli, wyjmują telefoniki i donoszą przez portale społecznościowe swoim kumplom jak klawisze ("Nienormalne lata"). Nie ma kompletnie znaczenia czy robię swoje, czy nie. To nie o to chodzi. Bo szanowany to ma swoją dyskografię, ma swoje gierki i jak kumple uważają, że to jest "równiacha", to może być nawet żulem spod monopolowego. Jeżeli z miejsca przekreślony, to nawet dyskografie nie pomogą. Choć potrzebuję rozmowy, to żadnych pajaców w swoim otoczeniu nie potrzebuję ("Przeciwwartość").

Dzisiaj, w samo południe wszystkie nowiutkie utwory zostały wypuszczone na YouTube. Zapraszam do odsłuchania!

34364
Dzisiaj / TodayDzisiaj / Today46
Wczoraj / YesterdayWczoraj / Yesterday243
Tydzień / WeekTydzień / Week289
Miesiąc / MonthMiesiąc / Month2796