W pierwszych słowach tego artykułu pragnę poinformować, że brak żadnych nowych wpisów spowodowany był niedostateczną ilością pracy nad albumem. Ponieważ już wcześniej postanowiłem wrzucić obecny wpis dopiero po zakończeniu nagrania kolejnego utworu, oto teraz się znajduje. Postęp sięgnął 66%, dlatego też podaję więcej szczegółów dotyczących nadchodzącej produkcji muzycznej.

"Refleksje introwertyka" składać się będą z dziewięciu utworów które planuję skonstruować tak, aby całość sięgała 30 minut. Poczytałem trochę tu i ówdzie odnośnie długości trwania minialbumu jak również popatrzyłem na albumy innych artystów i średnio wychodzi pół godziny, zatem wynik był dla mnie jednoznaczny. Na wstęp i zakończenie też znajdzie się miejsce, jednak tym razem obejdzie się bez skitów i chyba z nich zrezygnuję na stałe. Będzie to subiektywne spojrzenie na świat. Trochę o mojej codzienności która nie jest wspaniała, o swojej innej osobowości i podejściu do życia. Padnie też z mojej strony ocena postępowania społecznego, reakcja na wszechobecną politykę oraz charakterystyka patrzenia na pędzących w swoją stronę ludzi zmierzających do zapewnienia swojego bytu. Znajdzie się też "worek" myśli na temat obecnych czasów, a także szerokie uzasadnienie dlaczego chcę być "artystyczny".

Chcę, aby całokształt przedstawiał takie "introwertyczne" podejście, aby każdy mógł chociaż częściowo zastanowić się jak żyje introwertyk. Choć rzeczywiście, większość wersów będzie miała charakter subiektywny konkretnie o moim życiu a nie każdego introwertyka to jednak mam nadzieję, że każdy introwertyk znajdzie cząstkę swoich myśli właśnie tutaj. Spodziewam się też, że będzie to szło w stronę grupy konkretnych odbiorców jednak jasnym jest od początku, że nikt nie zbawi całego świata.

Kolejna sprawa to publikacja. Naprawdę nie wiem jeszcze kiedy dokładnie można spodziewać się wydania. Sam był chciał to w końcu wydać aby zająć się kursem na pełnych obrotach. Ponieważ mam jeszcze "ogon" pracy podejrzewam, że prawdopodobnie premiera nastąpi tuż po zakończeniu czerwca. To może ulec zmianie bo czynniki losowe są nieprzewidywalne natomiast mam nadzieję, że efekt końcowy będzie zadowalający.

Na koniec, dwa słowa o okładce. Tak naprawdę już od dawna mam ją uszykowaną, bo zamiast mojego wizerunku będzie obraz przyrody z promieniami słońca. Nie rozumiem dlaczego, ale zawsze w sytuacjach kryzysowych lubiłem patrzeć na drzewa, być w ich okolicy, przyglądać się nim, myśleć o życiu patrząc na nie. Pomyślałem w związku z tym, że widok przyrody z mojego ogródka w połączeniu z chmurami i słońcem będzie w sam raz doskonały na okładkę.

To wszystko co chciałem przekazać. Nie zdziwcie się jeśli znowu się nie odezwę przez dłuższy czas, jeśli nie dopiero przy oficjalnej publikacji albumu.

29590
Dzisiaj / TodayDzisiaj / Today18
Wczoraj / YesterdayWczoraj / Yesterday116
Tydzień / WeekTydzień / Week134
Miesiąc / MonthMiesiąc / Month1417